• sekretariat@przedszkole-w-przeclawiu.edu.pl zlobek@kolbaskowo.pl
  • 915065800 (Przedszkole) 605442440 (Żłobek)

Propozycje zabaw dla Truskaweczek 23.03.2020r

  • -

Propozycje zabaw dla Truskaweczek 23.03.2020r

Witaj Wiosno!
Teatrzyk na podstawie tekstu A. Galicy, zapoznanie z oznakami nadejścia wiosny.
Rodzic razem z dzieckiem przygotowuje wiosenną scenę teatralną oraz potrzebne do niego sylwety (chomika, słonka, chmurek, kwiatów, ptaków, bociana, wierzbowych kotków) . Rozmawia na temat wiosny i jej charakterystycznych oznak, a następnie prezentuje treść opowiadania, inscenizując je sylwetkami, a dziecko zapamiętuje jak najwięcej informacji dotyczących oznak wiosny:
 
Chomik szuka wiosny
Pewnego dnia mały chomik obudził się w swojej noce na skraju lasu. Ziewnął, przeciągnął się, przetarł oczy łapką i wyszedł z nóżki szukać wiosny. 
-Zimno-mruknął zasady Chomik.
Rozejrzał się dookoła,  ale wiosny nigdzie nie było. Na gałązkach wierzby siedziały małe, puchate wierzbowe kotki.
-Co robicie tak wysoko?- spytał Chomik.
-Rośniemy,  rośniemy – zawołały wierzbowe kotki.
-A wiosny nie widziałyście?- spytał  Chomik.
Ale właśnie nadleciał wiatr, wierzba zaszumiała gałązkami i  Chomik nie usłyszał,  co mówią wierzbowe kotki.
Poszedł więc dalej. Świeciło słonko, a po niebie przepływały małe chmurki.
-Halo- zawołał do nich Chomik- czy nie widziałyście wiosny?
A wtedy jedna z chmurek zasłoniła słońce i na Chomika spadły krople deszczu.
-Brrr… – skulił się Chomik przy ziemi i zobaczył małe, białe kwiatki.
-Może wy widziałyście wiosnę? -spytał, ale kwiatki były malutkie i jeszcze nie potrafiły mówić.
Chomik poszedł dalej szukać wiosny. W górze między drzewami fruwały ptaki. Były bardzo zajęte, bo zbierały gałązki i wiórki na budowę gniazd.
– Może wy wiecie,  gdzie jest wiosna?- zawołał Chomik, ale ptaki śpiewały, ćwierkały, gwizdały i nawet nie usłyszały głosu Chomika.
– Muszę iść dalej, tutaj jeszcze nikt wiosny nie spotkał- mruknął do siebie.
Aż wreszcie Chomik doszedł na łąkę, a tam… Na długich nogach stał pan bocian. Chomik zadał wysoko głowę i przyjrzał się  boćkowi. Jego nawet nie warto pytać o wiosnę, jest taki zmarznięty, że aż nos i nogi ma czerwone.
A bocian też przyjrzał się Chomikowi i zaklekotał:
– Coś podobnego! Ta żaba cała ubrana jest w ciepłe futerko, a ja myślałem, że to już wiosna!- i odleciał.
A Chomik powędrował dalej szukać wiosny.