Motylki- maska karnawałowa
26 stycznia 2026r.
Powoli, powoli szykujemy się do balu karnawałowego. Przygotowania zaczęliśmy od zrobienia masek. Co to była za zabawa… sypaliśmy brokatem, cekinami (choć to było trudne, bo uciekały z rączek). Kleiliśmy piórka, które łaskotały w nos, a do tego nasze paluszki musiały chwytać papierowe ozdoby i układać je na szablonie maski. To było rzeczywiście wyzwanie, ale humoru, uśmiechu i zabawy mnóstwo. Mogliśmy wybrudzić się brokatem, a brudzenie się to przecież najlepsza nauka przez zabawę.